rogrzewający lubrykant Intimate Organics Melt

Test rozgrzewającego lubrykantu Intimate Organics Melt z cynamonem

autor: Eglantine
w

Produkty stymulujące o efekcie rozgrzewającym mają przykrą tendencję do bycia do siebie bardzo podobne: ich substancją aktywną jest, niemal systematycznie, mentol, więc efekty są często dość podobne z produktu na produkt.

Lubrykant Melt na bazie kory cynamonowca, marki Intimate Organics, przyciągnął moją uwagę, ponieważ, co nietypowe dla rozgrzewającego lubrykantu, nie zawiera ani śladu mentolu.

rogrzewający lubrykant Intimate Organics Melt z cynamonem

Poza tym jego skład wydawał się dość zdrowy: bez parabenów ani innych podejrzanych składników wartych uwagi.

Kup u espaceplaisir 

Produkt

Zgodność chemiczna

Rozgrzewający lubrykant Melt jest na bazie wody i jest w związku z tym kompatybilny z prezerwatywami i sextoyami.

 

Smak i zapach

W opisie produktu zapowiadany jest smak miodu. Ale no, bardzo dobrze wiemy, że między potrawami opisanymi na opakowaniach lubrykantów a ich aromatem w praktyce jest przepaść.

Spróbujmy, żeby zobaczyć. Wypuszczam kroplę na grzbiet dłoni i lizę. Najpierw bardzo słodki smak, nie zły, który rozgrzewa na języku, a potem lekki posmak mydła dość nieprzyjemny. Nie jest to żaden smakołyk. W gorącej chwili może to przejść, ale to zdecydowanie nie jest coś, czym warto się delektować.

Za to pachnie miodem, i to w pełni wiarygodnie.

 

Wygląd i konsystencja

Lubrykant Melt jest przezroczysty i raczej płynny, jego konsystencja jest taka sama jak bardzo klasycznego Durex Play.

 

Efekt rozgrzewający

Chociaż dobrze nawilża, ze względu na swoje właściwości rozgrzewające, wolałam używać lubrykantu Melt z cynamonem na klitorys, a nie do penetracji.

Efekt rozgrzewający jest wyczuwalny, a jednocześnie dość lekki: rogrzewa trochę, delikatnie. Nie ma tu efektu „hollywoodzkiej gumy do żucia” charakterystycznego dla substancji z mentolem.

Jak jego mentolowe odpowiedniki, nie przyspiesza tak naprawdę orgazmu, ale zwiększa intensywność odczuć, gdy nałożę go na klitorys przed masturbacją.

 

Skład

Lubrykant Melt nie zawiera parabenów.

Wskazano również, że nie zawiera DEA (czyli dieteanolaminy, produktu toksycznego i żrącego – niektóre lubrykanty precyzują, że go nie zawierają, ale trudno znaleźć informacje na temat tych, które go zawierają. No, w każdym razie, tutaj go nie ma).

Za to zawiera glicerynę (pochodzenia roślinnego) wśród swoich składników. Ten pochodny cukru, obecny w wielu lubrykantach na bazie wody, sam w sobie nie jest szkodliwy, ale jest niewskazany dla osób często doświadczających drobnych problemów z infekcjami intymnymi.

Poza wodą, alkoholem, gliceryną i glikolem propylenowym (emulgator obecny w większości lubrykantów na bazie wody i w żywności), wszystkie inne składniki to ekstrakty roślinne: cynamon, imbir, jagoda goji, cytrona (lub coś, co jej przypomina, której nazwa naukowa to cymbopogon schoenanthus – to najprawdopodobniejszy przekład, jaki byłam w stanie znaleźć) i aloes.

Jego opakowanie

Stosunek ilości do ceny

Mała butelka (60 ml) kosztuje 10,50 euro, a duża butelka (240 ml) kosztuje 21,90 euro. Czyli około dwa razy drożej niż zwykły lubrykant z supermarketu (Durex czy Manix), co jest w porządku dla produktu bardziej oryginalnego.

 

Butelka

Butelka jest ultraklasyczna. Ma dzióbek dozujący, który zamyka się po użyciu.

Podsumowanie


Dobre strony:

  • Jest łagodniejszy niż analogiczne produkty z mentolem.
  • Dobrze pachnie.
  • Nie zawiera podejrzanych substancji chemicznych.

Złe strony:

  • Posmak mydła.

W ogóle, bardzo mi się spodobał rozgrzewający lubrykant Intimate Organics Melt z cynamonem.

Poczucie ciepła, które daje, łagodniejsze niż przy rozgrzewającym lubrykancie z mentolem, wydaje się bardziej naturalne i różni się od efektów „gorąco-zimno”, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Nie podrażnia, a jego skład wzbudza zaufanie. Jedyny mankament to jego smak, który trochę psuje chęć łączenia go z seksem oralnym.

 

Kup u espaceplaisir 

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *