Le Power Play Mini Lovehoney to miniaturowa różdżka, rodzaj gadżetu erotycznego, który z przyjemnością nosiłoby się w torebce, żeby móc używać go w każdej sytuacji. Ale jak jest z jego skutecznością? Czy tak mały wibrator może być wystarczająco mocny, by zapewnić satysfakcjonujące orgazmy? Musiałam to dla was sprawdzić.
Oto mój test wibratora Power Play Mini Lovehoney.
Opakowanie gadżetu erotycznego
Opakowanie jest skromne, bardzo kompaktowe i dość ekologiczne. Power Play Mini i jego kabel do ładowania są po prostu zapakowane w małe pudełko z cienkiego kartonu w kolorach marki.
Nie ma w zestawie żadnego etui do przechowywania. Szkoda: tak mały gadżet erotyczny aż chce się zabierać wszędzie!
Wygląd wibratora Power Play Mini Lovehoney
Jak wskazuje jego nazwa, Power Play Mini jest naprawdę malutki. Można by go niemal wziąć za gruby długopis! Ma około 16 cm długości, a jego główka ma 3,5 cm średnicy.
To wibrator w japońskim stylu, w kształcie magicznej różdżki. Jest dość stonowany: czarny, z metalizowaną płytką na końcu rączki i małym logo marki Lovehoney.
Tekstura i materiały
Power Play Mini Lovehoney jest wykonany z silikonu, miękkiego, ale sprężystego. Jego szyjka jest elastyczna, dzięki czemu główka nie wywiera zbyt dużego nacisku.
Zasilanie Power Play Mini Lovehoney
Power Play Mini jest ładowany. Kabel do ładowania podłącza się do portu USB, a od strony gadżetu erotycznego ma dość cienką wtyczkę jack. Wtyczkę wkłada się do otworu przy podstawie rączki.
Przyciski i tryby
Power Play Mini ma siedem trybów, w tym trzy poziomy intensywności stałych wibracji i cztery „fantazyjne” tryby.
Jeśli chodzi o sterowanie, jeden przycisk służy do włączania i wyłączania gadżetu erotycznego, a drugi do przełączania trybów. Trzy kontrolki, migające w rytmie wibracji, pokazują, który tryb jest aktualnie włączony. To bardzo praktyczne, kiedy używa się tego wibratora w ciemności. Warto dodać, że po ponownym włączeniu urządzenia wraca ono do trybu, którego używaliśmy przed wyłączeniem.
Używanie Power Play Mini Lovehoney
Power Play Mini jest zaskakująco mocny jak na swój rozmiar. Jego „fantazyjne” tryby nie są zbyt interesujące, ale najmocniejszy tryb stały pozwala szybko i bez wysiłku osiągnąć orgazm.
*Poza tym jego główka, miękka i osadzona na elastycznej szyjce, bardzo przyjemnie działa na łechtaczkę. Nie jest ona zbyt mocno stymulowana, dzięki czemu, jeśli mamy ochotę, niedługo potem możemy przystąpić do drugiej rundy.

Podsumowanie testu Power Play Mini Lovehoney
Zalety:
- Power Play Mini jest malutki i ładowany, krótko mówiąc, idealny do noszenia ze sobą. Bez problemu mieści się w zwykłej torebce.
- Jego wibracje są mocne i w zupełności wystarczają, by doprowadzić do orgazmu.
- Jest bardzo tani: obecnie kosztuje mniej niż 35 euro.
Wady:
- Nie ma się do czego przyczepić, poza tym, że to wciąż mały, ładowany wibrator: ma całkiem niezłą moc, ale jeśli chcesz bić rekordy, nie będzie odpowiednim wyborem.
Note finale du test
Les plus
- Miniaturystyczny i ładowany, więc idealny do noszenia wszędzie
- Potężne wibracje
- Tani
Les moins
- Nic istotnego
Power Play Mini to świetna, niewielka różdżka do stymulacji łechtaczki, idealny gadżet erotyczny do noszenia w torebce. Do tego wcale nie kosztuje dużo. Możesz śmiało po niego sięgnąć, nie rozczaruje cię.
Dziękujemy Lovehoney za udostępnienie le Power Play Mini do tego testu

Ekskluzywny kod rabatowy dla czytelników Objets de Plaisir:
Kup u Lovehoney 15% rabatu, przechodząc przez ten link







