Marka Lovense, znana z produkcji smart-sextoysów, wypuściła na rynek dziwny dildo na przyssawkę, wibrujący i z ruchem posuwisto-zwrotnym: Gravity. Czy to jakaś mini fucking machine z łącznością? No cóż, na pierwszy rzut oka ten gadżet, długi czerwony dildo, nie wydaje się aż tak imponujący. Ale przynajmniej obiecuje być interesujący do odkrycia. Przyjrzyjmy się temu razem z bliska, w ramach naszego pełnego testu Lovense Gravity.
Opakowanie sextoy’a
Lovense Gravity przychodzi w wydłużonym kartonowym pudełku, z wizualizacjami sextoy’a na opakowaniu. No, dość standardowe opakowanie. W środku znajduje się sextoy, kabel do ładowania oraz instrukcja obsługi.
Wygląd dilda Lovense Gravity
Gravity to długi, prosty, czerwony dildo z szeroką przyssawką u podstawy. Ta podstawa, zdejmowalna, nakręcana jest na korpus dilda. Przyssawka jest solidna i wydaje się dobrze zaprojektowana do przylegania do różnych powierzchni.
Sextoy ma około 25 cm długości, przyssawka i przyciski wliczone (czyli około 15 cm do wprowadzenia), przy średnicy 3,5 cm.
Tekstura i materiały
Lovense Gravity jest w całości pokryty gładkim i miękkim silikonem, materiałem nieporowatym i całkowicie bezpiecznym dla ciała. Tekstura jest bardzo miła w dotyku, niemal jedwabista, co jest przyjemne podczas użytkowania. Wykończenie jest bez zarzutu, bez żadnej widocznej wady. Wyczuwa się, że Lovense postawiło na jakość, co jest normalne dla sextoy’a w cenie około 130 euro.
Zasilanie Lovense Gravity
Gravity jest ładowalny za pomocą kabla USB, z magnetycznym złączem własnym na stronie sextoy’a. Ładowanie jest szybkie, a autonomia raczej dobra: nie zmierzyłam czasu, żeby to potwierdzić, ale oficjalny opis podaje cztery godziny użytkowania. Po naładowaniu jest gotowy do użycia i można go używać bezprzewodowo, co jest prawdziwym plusem dla pseudo-fucking machine.
Używanie dilda Lovense Gravity
Przyssawka
Przyssawka Lovense Gravity to jeden z jej atutów. Doskonale przylega do gładkich, poziomych powierzchni, takich jak stół czy płytki. Może być też używana na pionowych ścianach, jak ściana w kabinie prysznicowej. Po zamocowaniu dildo solidnie nakręca się na przyssawkę, co pozwala na użytkowanie bez ryzyka odrywania się.

Sterowanie
Gravity można obsługiwać na dwa sposoby: za pomocą aplikacji Lovense lub za pomocą dwóch przycisków wbudowanych w podstawę sextoy’a. Wibracje i ruch posuwisto-zwrotny są sterowane niezależnie.
Za pomocą aplikacji
Aplikacja Lovense jest darmowa i pozwala połączyć sextoy’a przez Bluetooth. Po połączeniu macie do dyspozycji różne interfejsy do sterowania Gravity. Klasyczny tryb „pilot zdalny” jest oczywiście dostępny, ale można też zapisać wzorce wibracji lub ustawić, żeby zabawka reagowała na dźwięki otoczenia lub muzykę do wyboru. Można również połączyć się z partnerem przez internet, aby przekazać mu zdalne sterowanie.
Można również wygenerować link do udostępnienia z kontaktem, aby rozpocząć anonimową rozmowę, podczas której można mu tymczasowo przydzielić sterowanie: ta funkcja z pewnością może się przydać camgirlom.
Lovense organizuje nawet wydarzenia, w których użytkownicy mogą się masowo łączyć, jak „Lovense Orgie” (którego niestety nie złapałam, data już minęła, więc nie mogę powiedzieć o nim więcej). Aplikacja oferuje też gry i chatboty AI, jednak nie znalazłam żadnej gry kompatybilnej z Gravity. Chatboty nie sterują sextoy’em, ale mają charakter seksualny i mogą dodać odrobinę zabawy do doświadczenia.
Za pomocą przycisków
Dwa przyciski na podstawie pozwalają bezpośrednio sterować wibracjami i ruchem posuwisto-zwrotnym, bez użycia aplikacji. To praktyczne, jeśli wolicie nie korzystać z telefonu podczas użytkowania.
Wibracje i ruch posuwisto-zwrotny
Gravity jest wyposażony w wibrator i mechanizm posuwisto-zwrotny. Wibracje są mocne i przyjemne, z kilkoma poziomami intensywności. Ruch posuwisto-zwrotny jest natomiast raczej energiczny i nie spowalnia podczas penetracji, co jest prawdziwym plusem w porównaniu z niektórymi fucking machine.
Test praktyczny
Testowałam Gravity w wielu pozycjach. Dildo zamocowane przyssawką na stole, jeździłam na nim przodem, a potem tyłem. Ruch posuwisto-zwrotny jest płynny, mocny i nie spowalnia, nawet przy skurczach mięśni. Pozwala szybko osiągnąć orgazm, z odczuciami bardzo różnymi od tych, które daje zwykły dildo czy wibrator.
Następnie postanowiłam połączyć Gravity z wibratorem do stymulacji klitorysu. Odczucia są intensywne i komplementarne.
Wypróbowałam go też w łazience, sextoy zamocowany przyssawką na ścianie kabiny prysznicowej. Właściwie nie spodziewałam się, że przyczepność okaże się wystarczająca, ale trzymał solidnie.

Poziom hałasu
Gravity jest raczej głośny, zwłaszcza przy pełnej mocy. Dlatego nie powinien go używać nikt, kto ma śpiące dzieci pod jednym dachem lub współlokatorów z wrażliwymi uszami.
Podsumowanie testu dilda Lovense Gravity
Plusy:
- Gravity łączy wibracje i ruch posuwisto-zwrotny, co czyni go unikalnym sextoy’em.
- Ruch posuwisto-zwrotny jest mocny i nie spowalnia podczas penetracji.
- Aplikacja Lovense oferuje wiele możliwości sterowania, lokalnie i zdalnie, a przyciski pozwalają korzystać z niego nawet bez telefonu.
- Całość jest dobrej jakości: silikon jest miły i przyjemny, a przyssawka przylega doskonale.
Minusy:
- Gravity jest dość głośny.
- Jego cena: w cenie 130 € stanowi spory wydatek.
Note finale du test
Les plus
- Łączy wibracje i ruch posuwisto-zwrotny
- Mocny ruch posuwisto-zwrotny
- Wiele możliwości sterowania
- Przylegająca przyssawka
- Dobra jakość
Les moins
- Głośny
- Wysoka cena
Lovense Gravity to oryginalny i skuteczny sextoy, który łączy wibracje i ruch posuwisto-zwrotny dla intensywnych odczuć. Jest idealny dla tych, którzy chcą odkryć przyjemności pseudo-fucking machine bez inwestowania w duże i kosztowne urządzenie.
Jeśli macie budżet, lubicie smart-sextoysy i nie przeraża was hałas, Gravity jest świetnym wyborem.
Dziękujemy Lovense za udostępnienie le Gravity do tego testu







